PROSTE ŻYCIE

O szczęściu
W kołysce twych ramion
zamykam ptaki nadziei
i powiew wiatru
co skradł mi muśnięcie warg
zasypiasz tak spokojnie
we śnie podaję Ci dłonie
i zabieram na spacer
po moim ogrodzie
Tam rosa zwilży ci wargi
tam jeszcze słońce i uśmiech na twarzy,
tam jeszcze tęcza
i miejsce na to co może się zdarzyć.
W półśnie dłońmi szukasz mnie obok
szczęśliwa bez zbędnych słów
wtulam się w twe ramiona
wsłuchując się w serc zgodne bicie
cichutko zasypiam w niemym zachwycie.
To takie nasze proste życie
pisane jak ten wiersz
jednym szczerym piórem
przez dwie dusze.
Nie mam dużych wymagań,
potrzeba trochę zapachu twej skóry
i fiołków dla mnie zrywanych,
dotyku Twych silnych dłoni...
i ramion zawsze otwartych by przytulić.
1
6 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie