Ach życie !
Ach życie !
chcę ci podziękować
za tamten czas co mnie wypalił
byś odnalazło smak
za chwile te co przeszły ,marzenia o chwilach
pokruszyły one me słabości
za milczenie które zawsze coś to znaczyło
nawet gdy myślałam że nic
rozłożę tu kwiaty bo ból skamieniały
odwiedzę to miejsce gdzie pragnień wazon biały
przychodzę tu nakarmić marzenia
przystaję na moment bo innego miejsca nie mam
dałeś mi piękne wzruszenie
byłam chwilą byłam westchnieniem
piersi pod twoim szeptem prosiły o jeszcze
tu zawsze jest nas dwoje
wszystko już dzieli tylko wspomnienie jest moje
chcę ci podziękować
za tamten czas co mnie wypalił
byś odnalazło smak
za chwile te co przeszły ,marzenia o chwilach
pokruszyły one me słabości
za milczenie które zawsze coś to znaczyło
nawet gdy myślałam że nic
rozłożę tu kwiaty bo ból skamieniały
odwiedzę to miejsce gdzie pragnień wazon biały
przychodzę tu nakarmić marzenia
przystaję na moment bo innego miejsca nie mam
dałeś mi piękne wzruszenie
byłam chwilą byłam westchnieniem
piersi pod twoim szeptem prosiły o jeszcze
tu zawsze jest nas dwoje
wszystko już dzieli tylko wspomnienie jest moje
Może "Ach! życie..." byłby odpowiedniejszy?
jako wyrażenie zadumy a jednocześnie bezsilności wobec tego co przeminęło i utracone, a po czym pozostają wspomnienia.
I tylko one są pewne dopóki pamiętamy, powracamy do miejsc...i żyjemy.
;
Wiersz spójny, czyta się płynnie, a rozwlekła forma czytanie jeszcze bardziej upraszcza.
I myślę że niepotrzebnie!
Mogła byś częściowo "posklejać" strofy w dłuższe.
Tam oczywiście gdzie to jest możliwe!
No to ci nawygarniałem! :))