Do D....

Miłosne
Dziewczyna ta jest niczym bogini,
Elektryzuje nie nosząc mini,
Rozpala, pociąga, niszczy serca lód,
York'ów poddaje się jej ród,
Afrodyta? Tak! Cód!

Kolory nabierają rumieńców,
Orfeusz gra w moim srecu,
Cieplej...bliżej...już prawie...
Heraklesem będę, rozpalę lawę,
Atak sreca?...Miłość tylko...
Milkną! Trąby Jerycha, milkną...

Czekam na Ciebie już wieki,
I poczekam, i zginę jak Montecchi,
Eliksirem jesteś, niczym są leki.
0
12 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

copelza 14 lat temu
moja jest wstrząśnięta! wyrób ta czekoladopodobny, że aż enerdowskie słodycze mi się przypominają.
3 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie