Rak

Melancholia
jestem rakiem w znaku zodiaku
więc cofam się nieustannie
szkoda trochę
razem weszliśmy do smutnej fontanny

po swoich słowach przejadę nożem
aby podważyć co wcześniej wyłożę
bez zbędnych fasad , zasad i mów
tam gdzie kiedyś byłam jestem dzisiaj znów

mgły i doliny mroczne nie straszne
tylko samotność i smutek własny
twoje milczenie , moje sto słów
ulotna radość , niebyt tuż tuż

a w zgliszczach fenix rodzi się nowy
wulkan gorący lawę urodził
może w tej ciszy nowa nadzieja
tęsknotą smutek będzie spopielać

sobie wystarczyć sztuką dopiero
gwiazda sama się rodzi i sama umiera
człowiek zrodzony jest z krwi i kości
kropelek pragnie ludzkiej miłości
3
16 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie