ostatni

nie marnować czasu jak liść
niechętny zimnym chodnikom
by ulec pieszczocie wiatru
ostatniej w doskonałości lotu

nie słyszeć krzyku
że to już koniec
a zapach deszczem
strojnej alei

trzeba marzyć lepiej
i w szczyty wrastać nadzieją
rozumieć co kochać
by z liśćmi nie spadać jesienią
10
121 odsłon 7 komentarzy

Komentarze (7)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

mocher 11 lat temu
i oświeconą głową sięgać ponad chmury ... OK :)
zyga66 11 lat temu
...ano trzeba...pozdrawiam :)
Helen 11 lat temu
za pieszczotę wiatru i ostatnią strofę. pozdrawiam;)
mkc47 11 lat temu
hej dawno nie było :)
ryty 11 lat temu
niczym fragment kazania ... ;p
llukas13 11 lat temu
chciałbym nie marnować czasu...
Kazik z USA 11 lat temu
Kulawa retoryka wiersza gnie się w stronę lekkiej grafomanii.
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie