Kochanek ze snu

srebrną nocą
przybył niepostrzeżenie
zza zasłony rzęs
do krainy snu
gdzie cierpkie owoce samotności
wypuściły pędy
dotykiem rozbudził zmysły
wpisał w ciało
niespokojne dłonie
doprowadził do bram rozkoszy
i odszedł
pozostawiając
puste serce
i kiełkującą tęsknotę
3
26 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

PCP Go 12 lat temu
niedorzeczne nie?
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie