Droga do
•
Niewinnie odmienna myśl jak kropla
Drąży nasze sumienia
Niewyczuwalnie sprawdza wartość wartości
Cierpliwie rozszczepia nasze pojmowanie
Dobra i zła
Bieli i czerwieni
I tkwimy w lęku
Przed spotkaniem dłoni
Jak przed potencjalnym wybuchem
Czekamy
Odliczając w nieskończoność
Drąży nasze sumienia
Niewyczuwalnie sprawdza wartość wartości
Cierpliwie rozszczepia nasze pojmowanie
Dobra i zła
Bieli i czerwieni
I tkwimy w lęku
Przed spotkaniem dłoni
Jak przed potencjalnym wybuchem
Czekamy
Odliczając w nieskończoność
jasna jest i ciemna
ma też zaułek bezwylotowy
do dalszej drogi
wrócić zawsze można w:)