„Platoniczna miłość”

Miłosne
Gdy Cię pierwszy raz ujrzałam
to się w Tobie zakochałam.
Byłeś obcy,
a bliski stałeś się.
W sekundzie zrozumiałam,
że drugą polówkę znalazłam.
I choć złapać Cię chce,
to dla mnie nieosiągalny jesteś.
Nie mogąc być z Tobą,
ciągle tęskniąc cierpię.
I to cierpienie w sobie duszę,
mając nadzieje że miłość ta
kiedyś sama minie.
0
11 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

M
mopek 15 lat temu
To nie nadzieja, lecz pewnik.
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie