Zagubiony

Przemijanie
Może gdy przyjdzie jesień i wreszcie spadną liście
gdy coraz więcej chłodu wstąpi na Ziemię
i czar marzenia pryśnie
Tęsknota zrzuci swą kurtynę
pokaże w okół pustkę
szarząc świat i kolorując jednocześnie
pozostawiając samotność
w bezkształtnym przemijaniu

Umrze przyroda,
Słońce nie będzie świecić tak wysoko i radośnie
Wiatr pokaże jak jest nadęty
dmuchnie prosto w twarz
by po chwili przeminąć w zapomnieniu.

A ja nadal będę siedzieć sam,
patrząc jak zmienia się świat
zza okna w mym pokoju
Jak znów umrze i potem odrodzi
w swych kaprysach wyglądając na wieczny.

I z każdą chwilą, przemijam coraz bardziej,
ze snem w sercu, który się nie spełni
z wiarą, która dawno wygasła.
Gdzie jest moje święte miejsce,
w którym wreszcie się odnajdę?
Czasem myślę by,
poszukać go,
w całkiem innym świecie...
5
37 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

anubin 12 lat temu
Świat się zmienia, a my razem z nim i jak wszystko ma to dobre i złe strony. Każdy jest podróżnikiem, na swojej drodze życia. Czasem ta droga prowadzi nas w pustkę, gubimy się, jedziemy w nieznane, albo, odnajdujemy cel.
Nikt nie wie, gdzie ta podróż zaprowadzi.
Myślę, że to jeden z tych powodów, dla których można znów pokochać, albo jeszcze bardziej znienawidzić życie...
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie