Nie jesteśmy aniołami

Tak to my,

to my jesteśmy oszustami,

tymi,

których się poniewiera

i łapie za kołnierz

skazując do kąta

i się za nich modli,

tylko bez różańca,

bez zbędnych końcówek i zdrobnień.

Modli się za nich

z lekkim podmuchem nadziei

na lepsze jutro bez nas...

Jesteśmy ludźmi,

a jednak nie pochodzimy od małp,

nie narodziliśmy się z miłości.

Ludźmi,

bo posiadamy ręce,

które zatrzymują brutalnie serce

poduszką z dzieciństwa.

My tylko,

pomagamy rozwiązywać problemy

w najmniej bolesny sposób.
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie