Łzy,co cierpienie wypalają
•
Puszczam w niepamięć gdzieś,
gdzie wzrok mój czuje się
cudzoziemcem,
wszystkie rzeki i jeziora
białych,przejrzystych chrzczonych wodospadów.
Może wtedy mym oczom
nigdy nie zachce się
odbić od brzegu powieki.
Kolejny przypływ wód ludzkich
w postaci krystalicznej w wodzie,
wypali me oczy iskierką nadziei
i odpłynie od burty
zasięgu wzroczności.
gdzie wzrok mój czuje się
cudzoziemcem,
wszystkie rzeki i jeziora
białych,przejrzystych chrzczonych wodospadów.
Może wtedy mym oczom
nigdy nie zachce się
odbić od brzegu powieki.
Kolejny przypływ wód ludzkich
w postaci krystalicznej w wodzie,
wypali me oczy iskierką nadziei
i odpłynie od burty
zasięgu wzroczności.