smutek
Przynosisz mi darów pełne ramiona.
Miłość i radość, rozkoszy imiona.
A kiedy wychodzisz, idziesz w nieznane.
Płaczę strwożona w kąciku nad ranem.
Ogarniam to z trudem ,bo żyć przecież muszę.
Porwałeś me ciało, zabierz też i duszę!
Miłość i radość, rozkoszy imiona.
A kiedy wychodzisz, idziesz w nieznane.
Płaczę strwożona w kąciku nad ranem.
Ogarniam to z trudem ,bo żyć przecież muszę.
Porwałeś me ciało, zabierz też i duszę!