Jesteś Jezu
jestem
patrzę widzę czuję
nie będziesz Jezu
a JESTEŚ
w kwiatku na łące
w drżącym liściu na gałązce
w ptaku szybującym po niebie
w ulewnym deszczu
w górach i dolinach
w morzu
parku
na pięknych
platanowych alejach
w każdym podmuchu wiatru
w każdym uśmiechu przechodnia
w moich troskach
radościach i chorobach
jesteś we mnie i ja w Tobie
JESTEŚ WSZYSTKIM
Jezu ufam Tobie
1.2023 andrew
Niedziela, dzień Pański
patrzę widzę czuję
nie będziesz Jezu
a JESTEŚ
w kwiatku na łące
w drżącym liściu na gałązce
w ptaku szybującym po niebie
w ulewnym deszczu
w górach i dolinach
w morzu
parku
na pięknych
platanowych alejach
w każdym podmuchu wiatru
w każdym uśmiechu przechodnia
w moich troskach
radościach i chorobach
jesteś we mnie i ja w Tobie
JESTEŚ WSZYSTKIM
Jezu ufam Tobie
1.2023 andrew
Niedziela, dzień Pański
„Nie mam wrogów. Zamieniłem ich w przyjaciół. Był to najbardziej niebezpieczny praktyk, jakiego spotkałem.
Nauki Chrystusa mają sens na poziomie wirusowym. Co czyni twój wirus ze swoim wrogiem? Zamienia go w samego siebie. Jeśli wirus nie dopadł ofiary od razu, nadstaw wrogowi drugi policzek. Jest bardzo niewiele rzeczy trudniejszych od miłości do nieprzyjaciół. Tak więc kto się może na miłość ową zdobyć, będzie potężny. Miłość do wroga jest ideologią nieludzką, sytuującą swoich praktyków wysoko ponad - albo dużo poniżej - poziomu człowieczeństwa.
William Seward Burroughs, Cień szansy