Paranoja rozstania
pomóż mi skarbie
na skraju szaleństwa
ułożyć sznur na gardle
o tak
delikatnie...
i zostaw
by w szumie drzew
w blasku czarnych aureoli
patrzeć
jak
złote noże
tkwią w naszych sercach
jak
grawitacja
wygasza twój cień
na zawsze
na skraju szaleństwa
ułożyć sznur na gardle
o tak
delikatnie...
i zostaw
by w szumie drzew
w blasku czarnych aureoli
patrzeć
jak
złote noże
tkwią w naszych sercach
jak
grawitacja
wygasza twój cień
na zawsze