kambodża we mnie
bulwary
nad Mekongiem
mieszają kolory z dźwiękami
szósty zmysł w pogotowiu
niebo w zasięgu ręki
ocieram czoło
zroszone wspomnieniem
piekła Pol Pota
tłum jednośladów
przejechał po palcach
krwawią czerwienią Khmerów
nad Mekongiem
mieszają kolory z dźwiękami
szósty zmysł w pogotowiu
niebo w zasięgu ręki
ocieram czoło
zroszone wspomnieniem
piekła Pol Pota
tłum jednośladów
przejechał po palcach
krwawią czerwienią Khmerów