czekam i pachnę

Tęsknota
obudzona ze snu
zawijam poranki
w liście bananowca

na obiad przyrządzam
jaśminowy ryż
aromatem kwiatów
skrapiam chwilę

oglądam w słońcu
wysmukłe ziarnka
stygnę w oczekiwaniu

wskazówki zegara
doganiają wieczór

powolne stąpanie
z nogi na nogę
budzi we mnie apsarę

tanecznym krokiem
wykreślam ciebie
z jadłospisu
8
91 odsłon 5 komentarzy

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ibis49 14 lat temu
Ma pecha - bardzo ładne :) Pozdrawiam:)
janko_muzykant 14 lat temu
wskazówki zegara doganiają wieczór - cudo;)
doktorek 14 lat temu
Gamoń co pozwolił Ci się wykreślić z jadłospisu!
mkc47 14 lat temu
lubię zapach piżma :)
karioka83 14 lat temu
Dobór kategorii wiele dopowiada... ;)) Wiersz bardzo fajny!
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie