list do W

O życiu
już siódmy dzień trwam na posterunku
jestem dyrektorem księgową i sprzątaczką
czasem
także i matką

personel pomocniczy rzadko się aktywuje
zarządzam całym przedsiębiorstwem
jeszcze ogarniam
niestworzone historie same włażą w okna

wiesz, dom stoi
nawet nie wynieśli ostatniej deski
po powrocie zrobisz nową podłogę

dalekowzroczne plany odkładam
na półkę z marzeniami
tę, której nie zdążyłeś powiesić

kiedyś razem ją opróżnimy

nie wyszło coś z rachunkami
bo jeszcze nie wiem kiedy cię zobaczę
1
36 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

mmm* 15 lat temu
Nie jestem "matką polką", może dlatego nie przekonuje mnie takie kobiece rozdzieranie szat. Razi mnie to,że niby nie ostentacyjnie, ale bardzo podstępnie czai się tu taki tani sentymentalizm (np. "półka z marzeniami"). Nie kupuję , w szczególności zakończenia, w którym jakoś nie odczuwam gdzie piernik, gdzie wiatrak.
JKZ007 15 lat temu
Łatwiutki.Lubię podejscie "na łatwiznę", skróty przez druty i dziury w płocie. A kto nie lubi ? Wiersz jest taki i o tym.Piernik jest w głowie , a wiatrak na portalu.
aga9393 15 lat temu
mmm* a kim jesteś jeśli nie Polką ...a że matką też nie to szkoda ...dużo tracisz ;) ...wychowałam się na sentymentalizmie i chyba tak mi pozostało do dzisiaj .

JKZ007 ... w końcu w dzisiejszych czasach łatwizna lżejsza ;)a kupować nikt jej nie musi ...to do mmm*
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie