obraz rzeczywistości na zawołanie

Melancholia
Znowu pada,
ale ja lubię deszcz,
lubię kiedy siedzę pod
oknem ze szklanką gorącej
herbaty i patrzę jak krople
deszczu spływają po szybie ...
patrzę jak uginają się pod siłą
wiatru gałęzie, jak samochody
pospiesznie zwalniają, słyszę
plusk wody i krzyki jakiejś kobiety ...
teraz tylko zwykły szum;
niebo jest szare, wszystko jest
już w tym momencie szare.
fala przechodzi,
a ja tęsknię ...
ciemny dym z malutkiego
komina i mała muszka;
teraz słyszę delikatny
świergot ptaków i jazgot ciężarówki
MAM DOSYĆ
chcę odpocząć, ale sama
nie wiem jak;
ja nigdy nic
nie wiem!
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie