Westchnienie lasu

Gdy przyjdziesz gałązką zieloną
Wiosennie czystą
i
Westchniesz cienistą
Rozkoszą
Sosen wonnego ziela
W sukni barwionej na wietrze
i
Ręką iglastą
Dotkniesz powieki i czoła
Wstanę na nowo
Ja uśpiony mową zatraceń
Gdy przyjdziesz brązowa dziewczyno
W ręku nosząc przewodni zmrok
Na piersiach kołysząc słowa
Twórczej żywicy
Poczciwego ptaka lotem
dalej polecę
Z tobą o wierna
Po szkarłatne Jutro
4
42 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 13 lat temu
bardzo piękne
Sebastian Dema 13 lat temu
/W sukni barwionej na wietrze// pachnącej wiatrem :) pozdr.
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie