słońce

Wyjdzie zza chmur takie słońce
Które rozerwie kneble na strzępy
Przyniesie chwile ciepłe, gorące
Napełni błyskiem znów oczy

Posadzi drzewo na gruncie
Nieurodzajnym i zgniłym
Pozwoli zapomnieć o buncie
I o zwęglonej trawie

Przepędzi czas błądzenia
Wypełni białe plamy
Zamknie usta na wieczne zrzędzenia
I zostawi uśmiech na twarzy
3
17 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie