Lampiony

Natura
Uniosło się w przestworza
Stado gwiazd Ziemią złoconych,
Galopem w Nieba morza,
Przez szlak nocą ściemniony
Pognała człowiecza zorza -
Grom uczuć rozpłomieniony.

Śledzona błyszczącym wzrokiem,
Czystym sercem ścigana,
Zmaga się z ciemnym mrokiem,
Rozumem ku ziemi ściągana.

W wątły pył się zamienia
Gwiazda już zapomniana.
Nie znosi czekania brzemienia,
Ten, komu była oddana.

Popatrz, Człowieku, jak znika,
Jak tajemnicy czar płynie.
Może ją Słońce przywita,
Jeśli z niej wzrok Twój nie zginie.

Za słabym złotem się mieni,
Zbyt wątły płomień ma w sobie,
I to się nigdy nie zmieni,
Gdy zapomniałeś w swej dobie
O blasku nocnych świetlików -
Dziele frunących w dal krzyków.
4
22 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie