Moja piękna

Proszę, obejmij mnie, dotykaj

Opuszkiem palca, końcem języka

Chcę poczuć zimno, chłód na szyi

I twoje dłonie, między moimi



Krzywdź mnie, pokazuj coraz więcej

Niech dotknę sedna wszystkich cierpień

I drżyj z rozkoszy, krzycz jak zawsze

Pragnę do końca czuć i patrzeć



A kiedy będzie czas, powoli

Owiń mi szyję chłodnymi dłońmi

I szepcz do ucha moje imię

Aż świat się skończy, aż przeminę
1
8 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie