zimnokrwistość

Natura
błękitne cienie bladej twarzy Ziemi
nakładają makijaż pośmiertny
pod białym całunem ślady
istnień po fakcie znikają

za śnieżną kurtyną
moc tropów w antrakcie
nie ma komu klaskać
nie będzie też bisów

jak negatyw mróz odbity
wystrzałem w drzewa porozdzierane
aż przybyłe ze wschodu chmary
gawronów skwirzą nad ranem

zmieszane z półtonów
interludium blanche carte`
pomiędzy jesienią a zimą
a` la Vivaldi, wenecki czart

czując rytmy biologii
po kolana brnę w zasłuchanie
zapadam się wstaję ponownie
gotowy do drogi w nieznane


2010
10
71 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

karioka83 14 lat temu
Ładne... Wcale nie takie zimnokrwiste... ;))
ajw 14 lat temu
ta zimnokrwistość to taki pozór ..
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie