sianokosy

Natura
na Anioł Pański dźwięczą skowrończo
kosy na twardych babkach klepane
za nimi leżą łąki opończą
ściętej trawy nawilgłej od rana

od rosy mgielnej w której bociany
na swoich szczudłach brodzą za żerem
głucho się niesie echo niechciane
gdy żeńcy wchodzą na kośby teren

otawa pachnie wtedy dopiero
kiedy na ostwie jest zgrabiana
jej zapach płucom oddech zapiera
zaspokajając potrzebę siana

30 maja 2006
12
81 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

doktorek 13 lat temu
Poczułem zapach tej świeżo skoszonej trawy! Dzięki! :-)
K
kaja-maja 13 lat temu
lubię zapach skoszonej trway w:)+
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie