rykoszet

Natura
zapadam powoli wsysany przez nostalgię
w jesienność niezmiennie kolorową doroczną
epatowany wonią rozpadu protein
recyklingiem aminokwasów drzew liściastych

zachwycone oczy mnogość centocyjanów
znów przebarwia w sen kolorowy rzeczywistość
dostaję rykoszetem prosto w czułe miejsce
gdzie najbardziej boli - w nad wyraz bujne ego

krwawię wewnętrznym słowotokiem z drzewa dobrych
i złych wiadomości - zabrano nieśmiertelność
wieczną wiosnę oraz wczasy w ogrodzie Eden
zachciało się jesienią smacznych jabłek - Ewo?



02.10.09 r.
6
51 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

mkc47 14 lat temu
omnibus słowa :)
karioka83 14 lat temu
Biedaczek! Rykoszetem oberwał!! Ach, wy - faceci! Za nic nie potraficie wziąć odpowiedzialności- nawet za jabłko z raju! ;P Ps. Trochę za naukowo, jak na kategorię - natura! ;)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie