„Bez przychylności”

O sobie
Chciałabym być zwyczajnie
akceptowana,
taką, jaką jestem.
Chciałabym nie czuć się
samotnie w tłumie najbliższych.
Chciałabym nie słyszeć,
a wręcz stać się głuchą na
ciągłe uwagi co do mojej osoby.
Chciałabym, aby Ci najbliżsi
mieli serce otwarte tak jak ja dla nich.
Czasem myślę, że jestem tylko zadrą.
I znów płacze.
Próbuje się nie dać.
Pozbierać.
Przecież za kilka godzin nastanie dzień, muszę założyć uśmiech na twarz.
3
36 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 1 rok temu
jak nie wszystko się akceptuje tak nie każdego
jak człowiek pragnie być kochany
akceptuje dobro bez zła
akceptacja najczęściej nie popłaca
a kto się z ciebie śmieje
sam jest idiotą w:)
macies 1 rok temu
Chcenia niezależne od nas są ciężarem. Wyzbycie się ich jest wolnością :)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie