Krwawa Studnia

Mroczne
Otwieram serce,
Gromy na potęgę ciskają się w mej męce,
Z utęsknieniem dla Ciebie zrzucam lejce,

Pędzę przez nieskończone korytarze wybrukowanych ulic,
Bursztynowe korale zrzucone z wyżyn trupich lic,
Zardzewiałe strzały zacierają mojego uczucia baśniowy szlak,

Legendarne upojenie przemija,
Blask !
Konam w ostrych szponach kołowrotu,

Więzienne cienie we wnętrzu ukute znikają,
Nowa ścieżka życia strugana na mej dłoni,

Kryształowy statek dzwonkiem dzwonu dudni,
Uchyla wrzaskiem cięte wieko krwawej studni.
1
56 odsłon 5 komentarzy

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

VonPaniczoff 15 lat temu
Poprawione. Dziękuje za zauważenie błędu ;)
VonPaniczoff 15 lat temu
Dziękuje już po raz drugi za cenne uwagi. Dobrze, że mogę dostać porządnego kopa w postaci uwag dotyczących moich błędów.
VonPaniczoff 15 lat temu
Tak też to odbieram. Tylko jako wskazówkę. Również pozdrawiam.
Spoks 15 lat temu
Niezłe metafory i jeszcze to zakończenie.
I za to plus!
:)
biedroneczka 15 lat temu
Pięknie napisany wiersz ,metafory wynoszą go nad przeciętność.
Trudna sztuka bawić się metaforami dlatego podziwiam i dalszych sukcesów życzę.
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie