Na granicy

Przemijanie
Głos w mojej głowie zapytał mnie rano:
O co się modlą ludzie na starość?
Czy chcą cyrografów? Czy bogów wołają?
Czy chcą już czerń? Czy jeszcze szarość?

Głos w mojej głowie mnoży pytania:
Jak brzmi ich wołanie o pomoc?
Czy pragną życia, śmierci, umierania?
Starość to kwiat czy życia owoc?

Zaczekam na starość, żeby nie wątpić
czy będę chciał zdrowia dla siebie.
Czy będę zamykał oczy, by spać i śnić,
czy będę spał wciąż blisko Ciebie...?

By się przekonać, na starość zaczekam.
Głos wyciszam, nie pytam nikogo,
żeby nie wlewać nadziei w człowieka.
Bo co dla mnie sufitem, dla kogoś podłogą.
5
36 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
Karmellita 11 lat temu
Świetny pomysł.Zmieniła bym tylko ostatnie wersy. Mimo,że teraz nie pisze się rymami,ja tego żałuję,bo rymy są trudne do wydobycia i w tym jest widoczny kunszt każdego poety. Gratuluję.
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie