Co przyniesie jutro?

Egzystencjalne
Nie boję się jutra, którego może nie być,
przeraża mnie obojętność tego świata.
Wśród setek obcych twarzy przyszło mi żyć;
stos zimnych spojrzeń zewsząd mnie oplata.

Sto snów zostawiłam dawno za sobą;
do stu różnych koszy wszystkie wrzuciłam.
Nie pamiętam już, jak to jest być sobą?
W biegu przez życie tożsamość zgubiłam.

Zapada zmrok, za oknem coraz ciemniej.
Chłód serc przecina skórę aż do kości
niszcząc duszę, ciało, przenika głębiej...
Nie ma już strachu i nie ma miłości.
1
6 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie