Zwierzenia przezsenne

Personifikacja siebie nie udana.
Kot w fotelu głowę zwiesił, ja
tępo patrzę na kota
i koci mi się.
W kuchni tymczasem
każda kropla trafia bezbłędnie
w talerzyk.
Bardzo dużo kropel.

To prawda, czuje się o wiele lepiej
niż przeciętny cień człowieka
ale wiem, że to już niedługo
chwila zaledwie i macie mnie z głowy
i to bezwzględne uczucie że
czas w korku stanął... spóźniony
cisza
tylko komar się na chwile zapomniał
czuć tu jego obecność. Ukradkiem
sam z siebie krew wysysa. Będzie swędziało.
Bardzo.
1
7 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie