Od siebie

Od siebie
W domu bez klamek siedzi miłość.
Chłodne podniebienia.
Cukierki rozsypane.
Miejski skowyt przytłacza mnie.
Ale jeśli wyjdę do tego mrowiska mogę zginąć.

W nogach zdrętwiałych chyba utkwił głaz.
3
26 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Beatrice 12 lat temu
Nie za bardzo rozumiem, o czym piszesz... Zaczynasz o miłości (w domu bez klamek, czyli rozumiem, że trwałej - nie ucieknie) Dalej coś chłodnego, coś słodkiego, coś Cię przytłacza, coś drętwieje, pytanie: co? Chyba nie miłość? Pozdrawiam :-)


.
.
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie