Drabina Jakubowa
zapachniało jeżynami
to był twój zapach
to i kiść winogron
zapomniana w twojej dłoni
szła na zatracenie na przepaść
wypuść mnie
czułem jemiołę i goździki
mogłem cię wtedy pocałować
lecz nie chciałem żebyś została matką
wiesz, nie jestem taki zły
królowa łez
patrzy przez
przeźrocze
tu każdy
miły
jej okiem
to był twój zapach
to i kiść winogron
zapomniana w twojej dłoni
szła na zatracenie na przepaść
wypuść mnie
czułem jemiołę i goździki
mogłem cię wtedy pocałować
lecz nie chciałem żebyś została matką
wiesz, nie jestem taki zły
królowa łez
patrzy przez
przeźrocze
tu każdy
miły
jej okiem