Moja wędrówka (Rozważania na klifie) [3]

Mroczne
Usiadłem na klifie
Chciałem skoczyć, chciałem zakończyć swoją egzystencję.
Nie… To jeszcze nie koniec mojej wędrówki
Nie jestem Bogiem, by decydować o życiu i śmierci.
Bóg… Nawet on popełnia błędy…
Jego największym błędem jestem ja…
Ha! Zwykły pionek największą pomyłką Najwyższego.
Ironia…
Może mści się właśnie za to?
Może w tej swojej boskiej główce myśli,
Że skoro jestem błędem może się na mnie wyżywać…
Skoczyłem…
Lodowata woda wdzierała mi się do płuc.
Straciłem przytomność
Obudził mnie krzyk mew.
Morze wyrzuciło mnie na plaże…
1
8 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie