Król Arosław

Przemijanie
Żył raz król Arosław Mały,
myślał że poddani to są wały,
zamknął się w pałacu na górze,
i pilnują Go tam wciąż struże.

Podzielił sobie ludek na sorty,
każe zamknąć posłom buzie,
tylko swojaki żyją tam na luzie.
No a ludek? Stoi i głośno tupie,
że takiego króla to ma w pupie.

Niech uważa król Arosław Mały,
rosół będzie z niego doskonały,
zostaną po nim tylko siwe pióra,
miast pałacu będzie wielka dziura,
ludek mocno wypnie swoją pupę
i w tą dziurę zrobi wielką kupę!
Taki los czeka każdego dyktatora
bo tak kończy każda zmora!
1
36 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

leopard 2 2 lata temu
bez dyktatora
wśród takich głąbów
jak autor wiersza
idą pod sądy
ze zniczem w dłoni
walczą o to by
Niemiec ich panem
rżnął młode żony
podczas gdy oni
w polu charują
czy to szparagi
czy inne płody
Niemiec da kasę
skrobną się żony
gizela1 2 lata temu
Winston Churchill
Dyktatorzy jeżdżą na tygrysach, z których boją się zsiąść, a tygrysy czasem głodnieją.
T
Tanatos 2 lata temu
leopard 2,TY masz jakieś chore skojarzenia! Gdzie ja cokolwiek pisałem o Niemcach? O uprawie szparagów? I o ,,rżnięciu żon?
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie