Farma
Tą farmę cały świat już zna.
Kaczka choć na niczym się nie znała
całą farmą zarządzać sama chciała,
uchwyciła w ręce wszystkie sznurki,
słucha jej musi dudek i podłe kurki.
Posadziła się wysoko na grzędzie
wydziobuje najlepsze ziarno wszędzie,
skłóciła na farmie wszystkie zwierzęta,
lecz niech każdy to sobie zapamięta,
ze jak zwierzęta się w końcu wkurzą
kaczkę z kurami i dudkiem wykurzą.
Kury czując pismo nosem,zakokały,
na pole brukselki się wynoszę,
no a nasza kaczka? Jest już stara
i tak niebawem przeniesie się do gara.
Kaczka choć na niczym się nie znała
całą farmą zarządzać sama chciała,
uchwyciła w ręce wszystkie sznurki,
słucha jej musi dudek i podłe kurki.
Posadziła się wysoko na grzędzie
wydziobuje najlepsze ziarno wszędzie,
skłóciła na farmie wszystkie zwierzęta,
lecz niech każdy to sobie zapamięta,
ze jak zwierzęta się w końcu wkurzą
kaczkę z kurami i dudkiem wykurzą.
Kury czując pismo nosem,zakokały,
na pole brukselki się wynoszę,
no a nasza kaczka? Jest już stara
i tak niebawem przeniesie się do gara.
Kaczka choć na niczym się nie znała
całą farmą zarządzać sama chciała,
uchwyciła w ręce wszystkie sznurki,
słucha jej musi dudek i podłe kurki.
a teraz poprawnie, po polsku:
tę farmę - z tą farmą
słucha jej dudek
lub
słuchać jej musi (dudek)
przez wiersz przemawiają:
niechlujstwo autora,
jego wybujałe ego,
układy POwiązane z minioną,
już nie słuszną, bo w odwrocie -
- epoką komunizmu - tłamszenie jednostki!
Podporządkowanie jej dla dobra ogółu - vide:
jako kasty wyjątkowej :rządów sądów,
czy też dewiantów - bez żdnych hamulców moralnych... :|