Dobranoc

Już Cię czarna otchłań woła
kto uwolnić Cię od niej zdoła?
Jest okrutna i taka bezlitosna,
przedwczesna,nie jak wiosna.

Niewidzące ślepia w Ciebie wbija,
wygina się i syczy niby zła żmija,
wolnym krokiem idzie po Ciebie
i niedługo w ziemi Cię pogrzebie.

Idzie po Ciebie wolnym krokiem,
mruga przyjaźnie swoim okiem,
wyciąga po Ciebie swoje ręce
a Ty będziesz w strasznej męce.

Twój strach daje jej ból i moc,
i gdy zegar wybije już północ,
ogarnie cię wtedy wilka niemoc,
usłyszysz ostatni raz dobranoc.

Ujrzysz wszystkie niegodziwości
jakie czyniłeś bliskim i dla gości!
2
31 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

T
TomaszŚwiatły 2 lata temu
No, trochę przejaskrawione. Trochę za dużo słów czasem. No ale generalnie jestem skłonny dać plusa. Jest to jedyny wiersz na tym portalu, który dzisiaj przeczytałem, a który z powodzeniem używa rymów jako środka poetyckiego. W sumie - szacun.
T
Tanatos 2 lata temu
Dzięki za opinię,i zgadzam się,chociaż jestem zaskoczony,bo nie spodziewałem się ocen pozytywnych,bardziej negatywnych!
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie