Serca smutek

Melancholia
Me serce i dusze pustoszy smutek
z każdym dniem cząstka mnie umiera
dusza martwa odpłynąwszy z nurtem
rzeki porwistej która życie zabiera

Znika wszelka nadzieja i wiara
staje się człowiek jak wyblakła zjawa
umrzeć za życia będąc jak skała
nic w ten już radością nie pawa

Cóż mi pozostało jak nie śmierć
serce me nie ma dla kogo bić
więc ostrze noża wbijam w pierś
bo nie potrafię w samotności żyć

Nadszedł kres istnienia mej drogi
która otulona w ciemność złowrogą
raniąca ciągle moje obolałe już nogi
uległem w końcu rzucanym pod nie kłodą
2
12 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie