Przyjdzie pora

O życiu
Wiosna trzyma w kręgu
Igraszek dziecinnych
Zwyczaju niema liczyć błędów
Wybacza nieświadome winy

Lato okresem buntu
Popycha delikatnie
Ku jesieni trudów
Co swobodę skradnie

Jesień bogatsza znacznie
Mgłą dylematów powita
W stercie liści zaradnie
I nasz listek ukryła

Zima nastaje rozmaita
Zależna od poprzednika
Niedołężne zastąpi jędrne
Śniegiem ześle refleksję
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie