Dziś nie czas na egzaltację

O sobie
Nie chce mi się rymować
Ani pisać o pachnących tęsknotą
Kwiatach skąpanych w peruwiańskim słońcu
Ani o wschodach, zachodach
Deszczu i rosie
Ani o zapachu poziomek
Ani o tańczącej cyganeczce
Ani o cudnym młodzieńcu,
Którego przecież powinnam opłakiwać

Chcę pisać prozą, która nie jest prozą,
Wierszem, który wiersza się nie ima.
Z sensem bez sensu
Wylać trochę swojego bałaganu.
Bez nadziei, że się poukłada.
Rozebrać się z prywatności
Nie pokazując atomu własnego ciała.

Ps. Nie chce mi się dbać o interpunkcję
Przepraszam, Dbam za to o siebie
2
41 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

leopard 2 4 lata temu
a to feller westhnoł seller ...:(
gizela1 4 lata temu
a tosię porobiło
jaropasztii 4 lata temu
oszczep ten atom
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie