Gdybanie

Gdybyś mogła być czymkolwiek,
byłabyś poezją
gdy serce potrzebuj otuchy,
głęboką amnezją
gdy dręczą mnie przeszłości duchy

byłabyś wesołym pieskiem
który skacze w koło mojej nogi
sprawiając ze uśmiecham się szeroko

obcym człowiekiem
który przyjmie we własne progi
gdy bieda zajrzy w oczy głęboko

Byłabyś pierwszą myślą
kiedy otwieram oczy rano

ostatnim oddechem
który wydam z siebie

wszystkim czego nie wywalczyłem
tylko mi dano

aniołem
który tańczy w niebie...

Gdybyś mogła być czymkolwiek
byłabyś wszechświatem
gdyż znaczysz tak wiele
lub w ogródku kwiatem.

nieważne
ważne że jesteś moim przyjacielem
4
31 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Alyshia 7 lat temu
Nie lubię gdybac, ale wiersz oceniam na +
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie