Pytania Muncha

Egzystencjalne
pod niebem czerwonym
jak ciepło zbawienia
przed oceanem potęgi
przed oceanem zapomnienia

jak więzienie bezpieczny
most bez końców stoi
na nim nieczłowiek bardzo ludzki
albowiem też się boi

odziany w szatę czarnego kapłana
głowę ma mędrca wizjonera
postawę nieludzką w ludzkiej pozie
nieczłowiek co ludzką minę przybiera

odchodzą od niego ślepcy prawie pewni
on niczym ludzkość panicznie opanowany
czeka i czeka ludzki nieczłowiek
po ludzku niegotów na zmiany

pustką krzyczy nieczłowiek
wzywa zbawicieli duszy
sam siebie jednak nie słyszy
dłońmi zakrywa uszy
4
51 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 13 lat temu
nadczłowiek jest niezbędny
duch44 13 lat temu
wiersz jest ciekawy dość mocny przekaz przeprowadzony ciekawymi środkami odrobinę monumentalny wyszedła ale to chyba zamierzone traktuje jako srodek artystyczny pozdrawiam
Smok 13 lat temu
Widzę, że porwała Cię ekspresja niemego krzyku nad śmiercią świata wartości. Zgadza się: człowiek nie słyszy siebie samego, ponieważ nie chce słuchać, dłońmi zakrywa uszy. Wmówiono mu, że nie ma nic do powiedzenia, a wszystko co ważne zostało już powiedziane. Cóż, trzeba się zatrzymać i wsłuchać w siebie – tam wszystko jest, wszystkie odpowiedzi. Pozdrawiam
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie