Nie bój się strachu

O życiu
przewidziałem upadek długopisu
ten i setki poprzednich
mogę przewidzieć kolejne
albowiem sam narodziłem się upadły

upuszczona szklanka także upadnie
uderzając o ziemię stłucze się
taka to ciąży na niej klątwa
przewidywalności

przewidziałem niejedną śmierć
przewidziałem niejeden wiersz
przewidziałem dzień i noc
przewidziałem płacz i śmiech
nie przewidziałem ciebie

i nie przewidzę
możesz odnaleźć koniec tęczy
lub upaść wprost do nieba

możesz uczyć mnie nie umiejąc
możesz mówić do mnie spojrzeniem
możesz uczynić mnie nieśmiertelnym

możesz mnie zabić
za to
cię kocham
3
37 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 12 lat temu
akurat hi hi hi
Smok 12 lat temu
Nawoływałbym choć trochę do uwydatnienia feminizmu: wiersz nabrałby rumieńców – gdyby płeć podmiotu lirycznego była zgodna z płcią Autorki. Z tą ludzką upadłością, to zdania bywają podzielone. Moim skromnym zdaniem, co niektórzy manipulatorzy starali się zaszczepić zachodniej populacji taki pogląd, jak wiele innych (ściśle dla władzy i ustalenia podziału kto ma być pariasem). Tak więc raczej bym się tym nie przejmował i poszukiwał jaśniejszych stron swojej natury, jako znamienia rodu. Z czasem wzrasta samoocena, poczucie wartości i szacunek dla samego siebie, a wtedy już nie tak łatwo powalić nas byle podmuchem miłosnego wiatru. Pozdrawiam
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie