Jednorazowy

Przemijanie
Nazywam się popiół
wyrzucony za okno w nocy
Wiruję oderwany na zawsze.
Nie zapalę się już.

Szaroczarny przewracam się na bok
Ludzie obracają mnie w pył.
Zachwyceni lamentem mej duszy
Dogasają moją wartość.

A kiedyś byłem coś wart.
Byłem pragnieniem wielu.
Jak bezchmurne niebo w nocy
nad grobami niespełnionych marzeń.

Dziś przechodniu widząc szarobiałą chmurę
Pomyśl, że to wszystko co miałem.
Marzenia by dotknąć gwiazd,
rozkosznie spacerować po mieście
na skrzydłach ptaka kolorowego
I nie być, nie myśleć.

Nie dmuchaj już na mnie.
6
71 odsłon 4 komentarzy

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 13 lat temu
popiół już się nie zapali,słowo po 120latach może przejść na kogoś innego,jak majątek nie swój,ale cóż nie robi się dla bogactwa, gdy tak spływa co łaska,w dzisiejszych czasach trudno się dorobić,gdy się pustki ma w głowie,a jednorazowy tym bardziej,wielu poetów mamy bezimmiennych jak i grobów,lepiej z serca znicz zapalić
jak czyjeś słowa powielać,ale to już zależy od człowieka,w życiu nic nie miał a teraz Panem jest,choć nie dla wszystkich,więc nie dmuchaj na mnie,bo jestem lekka jak piórko,tylko w ramiona wez ,cytatem w '' a'' i nie cudzołoż słów w:)
copelza 13 lat temu
u ła, człowiek po przejściach. przydałaby ci się kobieta z przeszłością. polecam dzisiejszą modlitwę noemki.
gizela1 13 lat temu
gówno miałeś hi hi hi hi
JKZ007 13 lat temu
chyba kolorowego ptaka , bo po co na odwrót? Da się zauważyć wyjątkowość, szczególnie jeśli ma się tyle lat:) Taki tekst jednak powinien pisać ktoś straszy heh:) Ty masz niebo przed sobą, a nie wypalenie:) No to z czasem owszem może nastąpić, więc tylko uważaj:)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie