Kocham ponad siebie
Nie chcę żebyś znowu płakała,
Żebyś sama w smutku siedziała,
Martwię się o to każdego dnia,
Bo gdy płaczesz Ty, płaczę i ja.
Chciałbym byś codziennie się śmiała,
Bo Twój śmiech cieszy nawet z dala,
Modlę się o to każdego dnia,
Bo gdy śmiejesz się Ty, śmieje i ja.
Nie muszę żyć tutaj jak w niebie,
By spokój Ci dać poświęcę siebie,
Będę gotowy każdego dnia,
Bo gdy cierpisz Ty nie liczę się ja.
Żebyś sama w smutku siedziała,
Martwię się o to każdego dnia,
Bo gdy płaczesz Ty, płaczę i ja.
Chciałbym byś codziennie się śmiała,
Bo Twój śmiech cieszy nawet z dala,
Modlę się o to każdego dnia,
Bo gdy śmiejesz się Ty, śmieje i ja.
Nie muszę żyć tutaj jak w niebie,
By spokój Ci dać poświęcę siebie,
Będę gotowy każdego dnia,
Bo gdy cierpisz Ty nie liczę się ja.
i to mi się podoba
bo też bym wzięła ten ból na siebie
lecz Moce Wyższe,chcą bym zdrowie miała
a w chorobie dobrego lekarza
a nie takiego z chciwości
gdzie świadkiem byłam
jak kobieta połknęła osa
to rzec mogę
Boże chroń mnie od najnowszego leczenia
przy którym się jeszcze się krzyczy i życie traci
a trzeba było tylko skalpelem rozciąć tchawicę
czy na to potrzeba studia lekarskie?