Okręt bez nazwy
Jak okręt bez nazwy
Błąkam się gdzieś na linii
Cudzego horyzontu,
Poza zasięgiem blasku latarni.
Zaledwie kropka na czarnym morzu.
Spijam łapczywie światła
Niesione przez fale wśród mgły.
Podglądam gwarne życia miast na brzegu
Choć sama nie umiem tak żyć.
Błąkam się gdzieś na linii
Cudzego horyzontu,
Poza zasięgiem blasku latarni.
Zaledwie kropka na czarnym morzu.
Spijam łapczywie światła
Niesione przez fale wśród mgły.
Podglądam gwarne życia miast na brzegu
Choć sama nie umiem tak żyć.