O łabędziach
Wyrwany ze snu łabędź
Z trwogą patrzy w dal
Czeka na twój powrót tęskniąc
Gdzieś na dnie serca
Przy stawie, gdzie ptaki
Łączą się w pary na zawsze
Pozostawione sobie schną
Drepcząc drogą ku końcowi
Zdobię swoją scieżkę piórami
Wyrywam je jak sny o tobie
Jak pragnienie zapomnienia
Jak białe łzy w czarnej ziemi
Kiedyś dwa
Dziś jeden
Łabędź z samą tylko tęsknotą
Gdzieś na dnie serca.
Z trwogą patrzy w dal
Czeka na twój powrót tęskniąc
Gdzieś na dnie serca
Przy stawie, gdzie ptaki
Łączą się w pary na zawsze
Pozostawione sobie schną
Drepcząc drogą ku końcowi
Zdobię swoją scieżkę piórami
Wyrywam je jak sny o tobie
Jak pragnienie zapomnienia
Jak białe łzy w czarnej ziemi
Kiedyś dwa
Dziś jeden
Łabędź z samą tylko tęsknotą
Gdzieś na dnie serca.
niczym 'ą' i 'ę' z wygórowanym ego
jak już ła będziem jesteśmy
w słodkich wodach rozkoszą
od wschodu słońca
słyszysz ten trzopot skrzydeł
jak i piór w:):)