Sam siebie pytam
Sam siebie pytam, co mnie tak zaskoczyło.
To jej chęć do rozwoju i życia,
Bo mały skrawek czasu wstecz, małym nasionkiem było.
Teraz wspina się do góry, pragnie dotknąć nieba.
Ciągle walczy o przetrwanie,
A do bytu, tak niewiele jej potrzeba.
Garść ziemi, życiodajna woda.
Czy coś więcej?
Tylko ja jej daję miłość, szkoda.
Czuję z nią więź, nie, to nie bzdura.
Czy nie jesteśmy tym samym?
Łączy nas natura.
Łączy nas przemijanie.
Czas zbyt szybko płynie,
Ja też kiedyś uschnę, czyż nie?
To jej chęć do rozwoju i życia,
Bo mały skrawek czasu wstecz, małym nasionkiem było.
Teraz wspina się do góry, pragnie dotknąć nieba.
Ciągle walczy o przetrwanie,
A do bytu, tak niewiele jej potrzeba.
Garść ziemi, życiodajna woda.
Czy coś więcej?
Tylko ja jej daję miłość, szkoda.
Czuję z nią więź, nie, to nie bzdura.
Czy nie jesteśmy tym samym?
Łączy nas natura.
Łączy nas przemijanie.
Czas zbyt szybko płynie,
Ja też kiedyś uschnę, czyż nie?