Szał

W ciemnym pokoju,

w obronie przed światem,

zasłaniasz neonową firane.

dziki wymiar porywa,

natchnieni śpiewają,

upojona z wściekłością rozszarpujesz się.

Czerwona farba spłynęła na spodnie,

skarpetki topią się w kałuży.

Jak sie teraz wytłumaczysz, z tej krwi?



Powiedz: Mamo!



Ja tak spokojnie,

spokojnie

wpadam w szał.









"Wielki taniec,

ostatni taniec,

ostatni taniec tego świata..."
0
2 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie