tacie

Pamięć
wspomnienia się zacierają

drugiego dnia znów żywe

klucz w drzwiach wchodzisz

twarz przemarźnięta wychudzona

miałem ugotować krupnik

jutro było inne wracaj do domu



obydwóch byliśmy w błędzie
3
16 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie