Za Tobą pójdę wszędzie...
•
Patrzę- krew na posadzce, nóż nieopodal
Wchodzę- Ty toniesz w morzu krwi
Krzyczę- Ty nie odpowiadasz
Dotykam- Ty nie czujesz
Brudzę się- czym Ty jesteś skąpany
Przytulam w milczeniu
Wychodzę- chwytam nóż
Wracam- kładę się koło Ciebie
Splatam palce naszych dłoni
Niczym w hipnozie całuję martwe ciało
Krwawa łza spływa po policzku
Wymierzam i zadaję cios
Ostatnie spojrzenie
Jesteśmy już razem
Chciałeś uciec ode mnie
Nigdy nie pozwoliłabym Ci na to Kochany
Wchodzę- Ty toniesz w morzu krwi
Krzyczę- Ty nie odpowiadasz
Dotykam- Ty nie czujesz
Brudzę się- czym Ty jesteś skąpany
Przytulam w milczeniu
Wychodzę- chwytam nóż
Wracam- kładę się koło Ciebie
Splatam palce naszych dłoni
Niczym w hipnozie całuję martwe ciało
Krwawa łza spływa po policzku
Wymierzam i zadaję cios
Ostatnie spojrzenie
Jesteśmy już razem
Chciałeś uciec ode mnie
Nigdy nie pozwoliłabym Ci na to Kochany